Jerzy Dudek: były bramkarz Reprezentacji Polski, Liverpoolu i Realu Madryt.

 

czasach ogólnego wpływu technologii w każdej dziedzinie życia, niezwykle ważne jest promowanie aktywności fizycznej wśród najmłodszych. Jakie wyzwania stoją aktualnie przed rodzicami, którzy chcą zachęcić swoje dzieci do uprawiania sportu?

Oczywiście, że jest ważne promowanie aktywności fizycznej wśród dzieci i młodzieży, ale trzeba pamiętać, że od technologii się nie ucieknie i jest ona równie potrzebna. Musi być to dobrze zbalansowane – na rynku jest wiele aplikacji, które zachęcają i pomagają być aktywnym w sporcie. Rodzice starają się zaktywizować swoje dzieci, ale często sami w tej kwestii nic nie robią, dlatego przykład musi iść z góry. Łatwiej jest wtedy wspólnie zorganizować, np. fajną wycieczkę rowerową.

Prowadzenie sportowego trybu życia wiąże się z szeregiem korzyści dla zdrowia i samopoczucia. Równie ważne jest kierowanie się zasadami fair play i współpracy zespołowej. Jaki wpływ mają te aspekty na kształtowanie charakteru młodego człowieka?

W dyscyplinach zespołowych zawodnicy uczą się współpracy, ponieważ cała drużyna jest dla siebie wsparciem. Teamowi towarzyszy duch zespołu, a wygrywanie i przegrywanie uczy pewnych zachowań, w tym pokory. Jest bardzo wiele plusów wynikających ze współzawodnictwa. Należy wyciągać z nich wnioski i korzystać w innych sferach życia. Ja to nazywam nauką zarządzania emocjami.

W jaki sposób aktywnie spędza Pan czas ze swoimi dziećmi?

Przeważnie są to rowery, piłka w ogrodzie lub wspólne wyjście do kina czy zoo. Trzeba zrozumieć rodziców, którzy ciężko pracują i tego czasu za dużo nie mają. Do tego dochodzą długie zajęcia w szkole, zadania domowe… Dlatego bardzo ważną rolę w wychowaniu fizycznym do zrobienia ma sama szkoła i to jest klucz nr 1 do krzewienia aktywności sportowej oraz łączenia sportu i technologii. Dla mnie autorytetem był nauczyciel W-F. Cieszy mnie, kiedy moje dziewczyny przychodzą do domu po szkole i są podekscytowane tym, że pan od W-F zachęcił ich do gry, zabawy czy myślenia strategicznego. Byłem bardzo dumny, kiedy na zakończenie roku szkolnego widziałem czerwone paski na świadectwach córek, ale jeszcze bardziej, kiedy otrzymały wyróżnienie za 100 proc. frekwencję na lekcjach W-F przez cały rok! To wszystko stało się dzięki kompetentnemu nauczycielowi, który robi to z pasją i zaraża innych. Ze mną było dokładnie tak samo.

Od lat wspiera Pan młodzież w rozwijaniu swoich pasji i talentów. Czy obecnie łatwo jest się wybić i rozpocząć profesjonalną karierę sportową?

Kariera sportowa to poważna sprawa. To nieustanna walka i duże poświęcenie – nie istnieje coś takiego, że raz mi się chce, a raz nie. W amatorskim sporcie jest więcej przyjemności. Uczulam rodziców, że dziecku w wieku 8-14 lat ciężko jest powiedzieć czy będzie profesjonalnie zajmowało się sportem, ale nie wolno odbierać mu marzeń. Największy wpływ na rozwój kariery sportowej dziecka będzie miał okres dorastania. Młodzi ludzie zaczynają się wtedy interesować innymi, równie ciekawymi rzeczami, a do sportu zaczynają się mniej garnąć. To od nich samych zależy, czy dadzą sobie szansę na bycie profesjonalnym sportowcem i czy ją otrzymają, bo wiadomo, że konkurencja w tej dziedzinie jest bardzo duża. Żeby zacząć przygodę ze sportem – trzeba zacząć od marzeń. Następnie należy znaleźć sobie cel, wyznaczyć drogę i podążać nią z radością, pasją i dużym poświeceniem.