MasterChef

Nowy sezon MasterChef startuje już 9 września o godz. 20:00!

dzisiejszych czasach tak często żyjemy w biegu i rodzice nie dają rady przygotować pełnowartościowych posiłków dla dzieci. Czy jako najmłodszy Masterchef mógłbyś podzielić się kilkoma pomysłami na zdrowe, pyszne i kolorowe drugie śniadanie dla dziecka do szkoły?

Ciekawą i przyciągającą uwagę możliwością są pudełka – im więcej mają przegródek, tym lepiej, można wtedy poszaleć z różnymi przekąskami. Dzieciaki na pewno zaciekawią się smacznymi pastami z awokado i buraka, odpowiednio doprawione będą wyśmienitym sosem do maczania: marchewki, kalarepy czy chociażby pokrojonego w słupki jabłka. Możliwości naprawdę jest sporo.

Czasem bywa tak, że dzieci po powrocie ze szkoły podgrzewają sobie same bądź proszą rodziców o podgrzanie przygotowanego posiłku poprzedniego dnia. Jakie dania dla dzieci w wieku szkoły podstawowej, które będą proste do samodzielnego podgrzania bądź nawet przygotowania polecasz?

Placki typu tortilla mogą posłużyć do zrobienia quesadillas, natomiast to, co zostało nam z poprzedniego dnia, będzie świetnym wypełnieniem: trochę warzyw, odrobina sera i sos pomidorowy –  to łatwy do przygotowania a treściwy posiłek, w dodatku w miarę bezpieczny, bo placki można prażyć ma suchej patelni; zalecałbym jednak rodzicielską kontrolę nad pracą ognia czy indukcji.

Mówi się, że najlepsze danie to takie, które można przygotować w jednym garnku, można je również podgrzać. Czy przychodzą Ci do głowy jakieś konkretne składniki, które można do garnka włożyć, biorąc pod uwagę nadchodzący okres jesienny?

Tutaj wychodzi nam na przeciw kuchnia sezonowa, tak zwana jedyna słuszna opcja, kiedy dojrzewa mnóstwo warzyw i owoców. To wspaniały, wolny wybór, z czego będziemy robić rozgrzewające i sycące danie jednogarnkowe. W nadchodzącym okresie warto na dobre zaprzyjaźnić się z jabłkami, dynią, orzechami włoskimi czy burakami.

 

Mateusz Zielonka: Powinniśmy znowu zacząć robić wyśmienite i zdrowe kompoty, które w przygotowaniu angażują nas tyle, co nic.

 

Wiele rodziców ma problem z dziećmi niejadkami, czy Ty od zawsze lubiłeś jeść i próbować nowe smaki, czy przyszło Ci to z wiekiem?

Od najmłodszych lat byłem niejadkiem i za wszelką cenę starano się tę przypadłość ze mnie wyplewić :)

Moja mama uwielbiała eksperymentować z sokowirówką, to nauczyło mnie radzić sobie z najbardziej zawiesistymi zupami warzywnymi, przerobiłem więc lekcje jak jeść i że jeść trzeba, na własnej skórze. Jako dorosły wychodzę z założenia, że starania jakie włożą rodzice w to, aby dziecko jadło, zwłaszcza zdrowe, pełnowartościowe posiłki, na pewno zaowocuje. Jedzeniowe baby steps na pewno się sprawdzą – krok po kroku do celu, zaczynając chociażby od wspomnianej pasty z awokado lub naleśników, ale w zdrowszej niż pszennej wersji, z dodatkiem domowego dżemu z czarnej porzeczki czy masła orzechowego. W przypadku gotowych dodatków warto sprawdzić skład, ponieważ często dodawane są do nich niepotrzebne cukry, a wtedy możemy wywołać efekt odwrotny do zamierzonego. Odradzałbym wmuszanie w dziecko jedzenia, karmienie na siłę, czy bieganie za nim z talerzem – chyba że mówimy o dziecku jeszcze niesamodzielnym, ale to inna bajka.

Dzieci w wieku szkolnym ze względu na swój dynamiczny tryb życia potrzebują regularnego uzupełniania płynów. Jakie rodzaje napojów rekomendowałbyś do spożywania posiłków?

Chwilę przed posiłkiem warto uzupełnić płyny, szczególnie w wodę i dopiero koło godziny po posiłku warto tę czynność powtórzyć. Powinniśmy znowu zacząć robić wyśmienite i zdrowe kompoty, które w przygotowaniu angażują nas tyle, co nic. Wystarczy wrzucić do garnka dostępne owoce czy warzywa, zalać wodą i włączyć kuchenkę. W wersji dla mniej cierpliwych polecam domowe lemoniady – cytryna, świeża mięta, ogórek, woda (najlepiej filtrowana z kranu) i gotowe.