eszcze nie tak dawno, w środowisku programistów krążyły dość niewybredne żarty o kobietach programistkach. Na szczęście wszystko wskazuje, że te czasy mamy już za sobą. Dzisiaj kobieta w IT nie budzi już zdziwienia. Co więcej, coraz liczniejsze badania podkreślają, że mieszane zespoły projektowe pracują efektywniej, a obecność kobiet w zespołach podnosi wydajność pracy. Wiedzą już o tym korporacje technologiczne, które z roku na rok zatrudniają coraz więcej kobiet. Wiedzą także dynamiczne startupy. Ale czy wiedzą o tym także kobiety?

Branża IT to nie tylko programiści

Branża IT rozwija się bardzo szybko i potrzebuje pracowników praktycznie w każdej dziedzinie. Już dzisiaj wiadomo, że brakuje ponad 50 tys. pracowników, a szacunki mówią, że zapotrzebowanie będzie rosnąć z roku na rok. Wiele z tych stanowisk z pewnością czeka na kobiety.

Praca w branży IT czeka nie tylko na programistów. Wśród poszukiwanych zawodów są także testerzy (manualni, automatyczni), analitycy (biznesowi, ale także ds. jakości), managerowie, marketingowcy i copywriterzy , eksperci od social mediów, księgowi, a także pracownicy działów HR i rekruterzy. A to i tak nie jest koniec listy, bo już pojawiają się nowe stanowiska, choćby takie jak trener bota.

Dlatego obecnie to najlepszy moment na to, aby opowiadać o branży IT młodym dziewczynom, dorosłym kobietom i małym dziewczynkom. Co możemy zatem robić?

Jak odczarować branżę IT?

Po pierwsze: pokazywać, że programowanie jest dla kobiet. Trzeba pamiętać, że pierwszymi programistkami były właśnie kobiety i że kobiety programistki są tak samo dobre w swoim fachu jak mężczyźni.

Po drugie: prezentować pełną gamę stanowisk, funkcji i możliwości zatrudnienia, jakie istnieją w firmach z branży IT od technicznych po stanowiska wspierające, bez których żadna firma nie może funkcjonować.

 

 

Po trzecie: doceniać tzw. kompetencje miękkie (m.in. te związane z komunikacją, umiejętnościami interpersonalnymi, społecznymi czy inteligencją emocjonalną), a które są często domeną kobiet. To dzięki tym zdolnościom, zespoły mieszanie osiągają lepsze wyniki i nie da się ich zastąpić automatyką.

Po czwarte: wspierać wszelkie inicjatywy i społeczności kobiet w IT, które otwierają oczy, zarażają pasją do nowych technologii i budzą ciekawość kobiet na całym świecie. W Polsce projekty te biją rekordy popularności (IT for SHE, #MamoPracujwIT), a takie społeczności jak Women in Technology, czy Geek Girls Carrots, rosną w siłę i profesjonalizują się.

Po piąte: dzielić się wiedzą i doświadczeniem z tymi, którzy chcą wejść na ścieżkę IT. Coraz więcej firm, dzięki zaangażowaniu swoich pracowników, dzieli się swoją widzą techniczną, w trakcie warsztatów, staży, praktyk, webinarów i licznych projektów wspierających start kobiet w branży IT.

Po szóste: zaufać, że miejsca w branży starczy dla wszystkich.

Ta zmiana już się dokonała. Rynek IT czeka na kobiety. Zarówno największe korporacje technologiczne, jak i mniejsze krajowe software housy czy start’upy, poszukują kobiet do swoich zespołów. Dlatego to właśnie, od nas kobiet zależy, czy dołączymy do tej zmiany, i znajdziemy swoje miejsce w branży IT.

Powodzenia!