Niestety, w wielu domach zmiany zachodzące w ciałach dziewcząt podczas dojrzewania wciąż stanowią temat tabu. Rodzice muszą jednak wreszcie zrozumieć, że to w ich rękach leży zdrowie ich córek.

Jak rozmawiać z dojrzewającą córką o miesiączce i pierwszej wizycie u ginekologa?

Należy przede wszystkim zdać sobie sprawę, że jest to bardzo ważna zmiana, zachodząca w życiu dojrzewającej dziewczyny, która będzie miała wpływ na jej dalsze życie. Młode kobiety muszą mieć świadomość, że wkraczają w dorosłość, która wymaga okresowych kontroli zdrowia, co związane jest z rutynowymi wizytami u ginekologa. Dlatego też rozmawiając z córką o dojrzewaniu, w tym o intymności, pierwszej miesiączce i wizycie u ginekologa, rodzic przede wszystkim powinien informować o tym w taki sposób, by nie zrazić dziecka. Istotnym jest także uświadomienie celowości kontroli u ginekologa oraz opisanie jej w sposób, który pokaże, że wkraczająca w kobiecość dziewczynka nie musi się niczego obawiać.

Jednak te wątpliwości istnieją. Rodzice, szczególnie mamy, obawiają się, że badanie ginekologiczne będzie bolesne, a dodatkowo córka będzie się krępować. Jak to rozwiązać?

Współczesnym ginekologom zależy na tym, aby pierwsza wizyta dziewczynki przebiegła w sprzyjającej atmosferze, tak by w przyszłości kobieta nie miała oporów przed rutynowymi kontrolami i regularnie przychodziła na badania ginekologiczne. Dlatego też, warto wiedzieć, że pierwsza wizyta wcale nie musi być krępująca. Może polegać na poznaniu lekarza i rozmowie o tym, co aktualnie dzieje się w ciele młodej kobiety. Ginekolog może informować m.in. czym jest owulacja, dni płodne, menstruacja itd. Dodatkowo, specjalista może zaproponować młodej pacjentce wykonanie badania ultrasonograficznego (USG), które wymaga tylko odsłonięcia brzucha, a przy tym pozwala skutecznie i bezboleśnie sprawdzić narząd rodny dziewczynki. Dopiero przy kolejnej wizycie, gdy młoda kobieta będzie na to gotowa, ginekolog może zaproponować badanie wewnętrzne.

Kiedy warto rozpocząć rozmowy o dojrzewaniu i kiedy pójść po raz pierwszy do ginekologa?

Dojrzewanie to okres rozpoczynający się około 11. roku życia. Właśnie wtedy dziewczynki zaczynają zauważać zmiany w swoim organizmie, jak również u rówieśniczek i dlatego jest to dobry czas, aby rodzic porozmawiał o tym, jakie zmiany zachodzą w ciele młodej kobiety. Ważne, aby te informacje pochodziły z pewnego źródła, nie były domysłem, nie pochodziły ze źródeł internetowych czy od innych koleżanek. Tu widzę wielką rolę szkoły i lekcji biologii, których tematem jest rozwój człowieka. Z kolei, jeśli chodzi o pierwszą wizytę u ginekologa, to nie musi być przeprowadzona tuż po pojawieniu się pierwszej miesiączki. Jeśli dziewczynka prawidłowo się rozwija, miesiączkuje regularnie, a rodzice nie mają żadnych wątpliwości i nurtujących pytań, to pierwsza wizyta może odbyć się około 14. roku życia. Jeśli jednak rodziców, bądź dziewczynkę coś niepokoi, występują niepożądane objawy (m.in. upławy, stany zapalne u wejścia do pochwy, bóle o niejasnym pochodzeniu), to lepiej jak najwcześniej pójść na wizytę do ginekologa.

W jaki sposób przygotować się do rozmowy z córką?

Należy podkreślić, że najważniejszą kwestią jest to, by to rodzic był świadomy, z jakimi konkretnie zmianami w ciele wiąże się dojrzewanie. Niestety, wielu opiekunów nie jest w stanie samodzielnie wyjaśnić tych kwestii, dlatego w takiej sytuacji poleciłbym wizytę u zaufanego ginekologa. Jeśli mama wraz z córką odwiedzą lekarza, to on z pewnością fachowo odpowie na wszystkie pytania i dodatkowo zrobi to tak, aby dojrzewająca dziewczyna nie tylko była świadoma, co dzieje się z jej ciałem, ale również nie bała się tych zmian i chętnie odwiedzała ginekologa.