prof. dr hab. n. med. Elżbieta Hassmann-Poznańska, Klinika Otolaryngologii Dziecięcej, Uniwersytet Medyczny w Białymstoku: W pozostałych może być następstwem zakażeń nabytych od matki w okresie płodowym, czynnikami toksycznymi działającymi w trakcie ciąży lub chorobami metabolicznymi i hormonalnymi matki.

 

zy są jakieś badania potwierdzające, że słuch dzieci jest bardziej wrażliwy na hałas?

Nie ma wiarygodnych badań, które wskazywałyby na to, że ucho dziecka czy niemowlęcia jest bardziej wrażliwe na uszkodzenie nadmiernym hałasem niż u osoby dorosłej. Należy jednak pamiętać, że wpływ hałasu na organizm ludzki to nie tylko upośledzenie słuchu, ale również ogólnoustrojowe skutki przewlekłego stresu związanego z przebywaniem w hałaśliwym otoczeniu. Jest to niepokój, zmęczenie, drażliwość, trudności w koncentracji, upośledzenie zdolności poznawczych, utrudnione zasypianie, jak również nadciśnienie, zaburzenia hormonalne i wiele innych. Oczywiście wrażliwość na hałas jest osobniczo zmienna, zależy również od stanu zdrowia, np. bólu głowy. Objawy te mogą występować zarówno u dzieci, jak i u dorosłych, ale upośledzenie zdolności poznawczych pojawia się częściej u dzieci, natomiast zniecierpliwienie czy zmęczenie u dorosłych. Należy ponadto pamiętać, że dzieciom trudniej jest uświadomić sobie, co jest przyczyną ich złego samopoczucia i trudniej uniknąć narażenia na hałas.

Jaka jest bezpieczna wartość w dB, w której może przebywać dziecko np. 1-2 godzin?

Za bezpieczne dla narządu słuchu uważa się natężenia dźwięku ≤75 dB. Przy powtarzającym się narażeniu na umiarkowane poziomy hałasu >85 dB z reguły dochodzi do powstania trwałego uszkodzenia ucha wewnętrznego, a co za tym idzie upośledzenia słuchu. Wielkość ubytku zależy nie tylko od natężenia, czasu ekspozycji, widma częstotliwościowego hałasu, ale również od indywidualnej wrażliwości ucha. Opracowane z inicjatywy WHO rekomendacje zalecają, aby hałas wytwarzany przez inkubatory dla noworodków nie przekraczał 50 dB, hałas tła w szkołach 35 dB, a w czasie snu 45 dB. Natężenie dźwięku w dyskotekach i na koncertach powinno być ograniczone poniżej 100 dB z preferencją <95 dB, a emitowane przez odtwarzacze nie wyższe niż 100 dB. Należy ograniczać czas słuchania przez słuchawki i ograniczać natężenie dźwięku do ≤75 dB. Tymczasem, jak wynika z badań, te ostatnie nastawiane są zwykle na średni poziom słuchania około 85 dB, hałas w dyskotekach i na koncertach jest rzędu 90-130 dB, niektóre hałaśliwe zabawki emitują dźwięki o natężeniu 70-105 dB w odległości 25 cm od głowy. Hałas w salach gimnastycznych i na korytarzach szkolnych w czasie przerw wynosi około 85 dB.

Jakie są pierwsze sygnały niedosłuchu u dziecka?

To oczywiście zależy od wieku dziecka. Dzieci starsze mogą po prostu same to zauważyć i zgłosić rodzicom, szczególnie jeżeli upośledzenie słuchu wystąpiło nagle. Jeżeli upośledzenie słuchu narasta powoli zarówno dziecko, jak i dorosły orientuje się później, zwykle kiedy niedosłuch jest znacznie bardziej zaawansowany. Niewielki niedosłuch rzędu 20-25 dB zwykle uchodzi uwagi rodziców, którzy przebywają z dzieckiem w warunkach domowych i mówią do niego z niewielkiej odległości. W tej sytuacji, przy niewielkim niedosłuchu, dziecko nie ma wyraźnych trudności z rozumieniem mowy. Uwagę może zwracać to, że nastawia głośniej telewizor lub siada bliżej odbiornika. Często wcześniej zauważają niedosłuch nauczyciele w przedszkolach lub szkołach, ponieważ mówią do dzieci z większej odległości. Ponadto obecny w szkołach i przedszkolach szum i hałas jest dla dzieci z niedosłuchem dodatkową przeszkodą w rozumieniu mowy.

Oczywiście znacznie trudniej jest zauważyć niedosłuch u noworodka czy niemowlęcia stąd przed wprowadzeniem przesiewowych badań słuchu noworodków był on rozpoznawany dopiero około 2-3 roku życia, kiedy uwagę zwracał brak rozwoju mowy. Obecnie badania przesiewowe pozwalają na wykrycie niedosłuchu wrodzonego. Jednakże mogą być przypadki, kiedy ten niedosłuch pojawia się już po badaniach przesiewowych dlatego należy obserwować zachowanie niemowlęcia i jego reakcję na dźwięki. Dzieci do 4 miesiąca życia wybudzają się z płytkiego snu dopiero przy dźwiękach o wysokim natężeniu, powyżej 70 dB. Tak więc dopiero brak reakcji na głośne dźwięki może być niepokojący. Około 4-6 miesiąca życia dziecko zaczyna odwracać głowę w kierunku źródła dźwięku, na przykład głosu lub zabawek dźwiękowych, z lekkiego snu budzi je rozmowa i reaguje na zmiany głosu. W drugim półroczu życia dziecko zwykle reaguje na swoje imię, rozumie proste słowa i polecenia. Około 6. miesiąca życia dziecko zaczyna pod wpływem wrażeń słuchowych świadomie naśladować dźwięki (gaworzenie). U dzieci niesłyszących gaworzenie się nie rozwija, natomiast dłużej utrzymuje się głużenie. Opóźnienia w pojawianiu się poszczególnych stadiów rozwoju mowy nie powinny przekraczać 6 miesięcy. Tak więc sam brak gaworzenia w 6. miesiącu życia nie jest dużym powodem do niepokoju, ale z pewnością wymaga wnikliwej obserwacji i jeżeli nie pojawi się ono w najbliższych miesiącach – odpowiedniej diagnostyki. Obowiązuje zasada, że każda wątpliwość rodziców czy opiekunów co do stanu słuchu u dziecka w tym wieku stanowi wskazanie do dokładniejszej diagnostyki.

Co może być przyczyną niedosłuchu u dziecka?

Przyczyny niedosłuchu są liczne, nie sposób wymienić je tu wszystkie. Mogą wynikać z uszkodzenia zlokalizowanego w uchu środkowym (niedosłuch przewodzeniowy) lub w uchu wewnętrznym czy nerwie słuchowym (niedosłuch czuciowo-nerwowy, odbiorczy). Niedosłuch może być wrodzony (obecny przy urodzeniu), nabyty w okresie okołoporodowym lub w okresie późniejszym. Niedosłuch wrodzony w ponad połowie przypadków jest uwarunkowany genetycznie, w pozostałych może być następstwem zakażeń nabytych od matki w okresie płodowym (cytomegalia, różyczka i inne), czynnikami toksycznymi działającymi w trakcie ciąży (np. alkohol, kokaina) lub chorobami metabolicznymi i hormonalnymi matki. Niedosłuch uwarunkowany genetycznie może być częścią zespołu wad jednak w większości wypadków nie towarzyszą mu inne objawy i wtedy mówimy o tzw. niedosłuchu izolowanym. Niedosłuch izolowany częściej jest przekazywany jako cecha recesywna (ustępująca) co oznacza, że oboje rodzice są nosicielami wadliwego genu, a wywiad nie wskazuje na występowanie niedosłuchu w rodzinie. Około połowa tego rodzaju niedosłuchów wynika z mutacji GJB2. Jest to najczęstsza przyczyna niedosłuchu uwarunkowanego genetycznie.

Do czynników okołoporodowych mogących wpływać na stan słuchu należy niedotlenienie, urazy okołoporodowe, żółtaczka noworodkowa wymagająca transfuzji wymiennej. Większe ryzyko wystąpienia niedosłuchu dotyczy również dzieci przedwcześnie urodzonych i z niską wagą urodzeniową (<1500 g).

W okresie poporodowym i w całym dalszym okresie życia dziecka niedosłuch może być wynikiem chorób infekcyjnych (np. zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, odra, świnka), urazów głowy. Częstą przyczyną niedosłuchu nabytego są schorzenia zapalne ucha środkowego. Zapalenia ucha środkowego ostre lub wysiękowe, typowe dla niemowląt i dzieci przedszkolnych, powodują niedosłuch, który ustępuje z chwilą ustąpienia stanu zapalnego w większości nie pozostawiając trwałych następstw. Jednakże długo utrzymujący się, przewlekły stan zapalny doprowadza do trwałych uszkodzeń struktur ucha środkowego, a co za tym idzie trwałego niedosłuchu i wtedy konieczne jest leczenie operacyjne.

Czy dzieci, u których występuje ubytek słuchu mogą funkcjonować jak ich zdrowi rówieśnicy?

Obecnie możemy twierdząco odpowiedzieć na to pytanie. Dzięki coraz lepszym aparatom słuchowym rozmaitego rodzaju, jak również implantom ślimakowym możemy zapewnić pacjentom odpowiednie protezowanie słuchu. Jednakże przy niedosłuchach wrodzonych lub okołoporodowych warunkiem uzyskania dobrego wyniku w postaci rozumienia mowy i rozwoju umiejętności językowych jest odpowiednio szybka interwencja. Wszyscy wiemy, że bodźce słuchowe są niezbędne do rozwoju mowy, ale nie wszyscy wiemy, że kluczowym okresem dla rozwoju mowy jest pierwsze półtora roku życia dziecka, kiedy ta stymulacja słuchowa jest najbardziej efektywna. Dlatego też wczesne rozpoznanie niedosłuchu jest bardzo ważne. Powszechne przesiewowe badania słuchu noworodków, w Polsce zapoczątkowane i prowadzone z pomocą Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, umożliwiają to wczesne rozpoznanie. Należy również podkreślić, że przy niedosłuchach do których doszło przed rozwojem mowy tzw. prelingwalnych aparat słuchowy czy implant ślimakowy to dopiero początek rehabilitacji. Dziecko i rodziców czeka długa i uciążliwa praca, ale efekty wynagrodzą ten trud. Pewne ograniczenia oczywiście będą, np. nie da się pływać z aparatem słuchowym, ale dostęp do normalnej edukacji i kariery jest jak najbardziej możliwy.