IV to wirus, który atakuje układ odpornościowy. Osoba zakażona może przez wiele lat nie odczuwać żadnych dolegliwości i nie wiedzieć o swoim zakażeniu. W tym czasie jednak można się od niej zakazić, a u niej samej rozwijające się zakażenie może doprowadzić do AIDS, czyli stanu, w którym zaczyna poważnie chorować. Jeśli nie zrobi testu i nie zacznie leczenia, to umiera. Codzienne kontakty w domu czy pracy z osobą zakażoną nie są ryzykowne. Wirus może wniknąć do organizmu trzema drogami: przez kontakt uszkodzonej skóry z krwią, niezabezpieczony prezerwatywą kontakt seksualny z osobą, która miała wcześniej przynajmniej jednego partnera/partnerkę i nie zrobiła testu na HIV oraz z zakażonej matki na dziecko w czasie ciąży, porodu lub karmienia piersią.

Test na HIV zapobiega zarówno śmierci spowodowanej AIDS, jak i zakażeniu się innych osób (w tym dziecka od mamy). Kobiety zakażone HIV rodzą obecnie zdrowe dzieci – warunkiem jest jednak wiedza zakażeniu. U ciężarnej żyjącej z HIV (a także w pierwszych tygodniach życia u jej dziecka) stosuje się leki, aby zapobiec przeniesieniu wirusa. Zakażona mama powinna też karmić swoje dziecko sztucznym pokarmem. Wiedza o zakażeniu ratuje życie – będąc pod opieką lekarza i przyjmując leki można żyć normalnie do naturalnej śmierci: pracować, rozwijać pasje i założyć rodzinę. Test na HIV pozwala więc także na spokojne wychowanie dziecka.

Testy powinna wykonać każda kobieta w ciąży i planująca ciążę, a także jej partner seksualny. PTG oraz PTN AIDS zalecają taki test u ciężarnej do 10 tc., a następnie drugi raz – pomiędzy 33. a 37. tc. Ginekolog ma obowiązek zaproponowania badania, a jeśli ma on podpisany kontrakt z NFZ, badanie to jest finansowane przez Fundusz. Znaczenie ma także wykonanie testu przez przyszłego tatę. Nawet jeśli u jego partnerki test będzie ujemny, nie oznacza to, że on sam nie ma HIV. Jego partnerka mogła po prostu nie ulec jeszcze zakażeniu.