Nie rozmnażaj, nie mnóż nieszczęść! - pod takim hasłem OTOZ Animals prowadzi kampanię sterylizacji i kastracji zwierząt. Zmniejszenie ilości nikomu niepotrzebnych zwierząt można osiągnąć w bardzo prosty sposób. Wystarczy, że będziemy powszechnie kastrować niehodowlane osobniki.

Zabieg kastracji potocznie nazywana sterylizacją u samicy, czy samca, to zabieg chirurgiczny, na skutek, którego zwierzę staje się nieodwracalnie bezpłodne. Samcom usuwa się jądra i nadjądrza, samicom jajniki, jajowody i macicę. Jedynym rozwiązaniem tego problemu, jedynym sposobem na zatamowanie tej fali nieszczęścia w schroniskach jest ograniczenie rozrodu.

Do każdego z kilkuset polskich schronisk i przytulisk codziennie trafiają kolejne bezdomne psy. Nie wszystkie znajdą domy. Wiele z nich już do końca życia pozostanie za kratami. Początkowo pełne nadziei, radośnie podbiegające do każdego człowieka zbliżającego się do boksu, już wkrótce staną się smutne i apatyczne. Przestaną czekać na cokolwiek. Niektóre zabiją choroby, inne umrą po prostu z tęsknoty – za własnym domem, którego chciałyby bronić, za człowiekiem, którego chciałyby kochać...

Dlatego każdemu, kto planuje rozmnażanie swoich psów proponujemy najpierw wizytę w schronisku. Nie ważne, czy wasza suczka ma rodowód i uprawnienia hodowlane, czy nie. Zanim zdecydujecie się powołać na świat kolejne psie istnienia, najpierw spójrzcie w oczy tym, które już tu są. I odpowiedzcie sobie na pytanie, „Co mogę zrobić, by dzieci mojej suczki, by jej wnuki i prawnuki uniknęły tego strasznego losu?”

Ochrona suczki przed ropomaciczem

Ropomacicze może się przytrafić każdej suczce, bez względu na jej wiek, na to, czy miała potomstwo, czy nie, na to, czy miewa ciąże urojone, czy nie i bez względu na to, jaka jest jej ogólna kondycja zdrowotna. 
To groźna choroba, może doprowadzić do śmierci zwierzęcia. Czasem na ratunek może być zbyt późno. Najczęściej jedynym ratunkiem dla suczki jest szybka sterylizacja. Niestety wtedy zabieg jest już trudniejszy, niż u zdrowej suczki.

Ochrona przed nowotworem gruczołu mlekowego u suk

Najnowsze badania dowodzą, że wczesna sterylizacja suki niemal w stu procentach chroni ją przed tą groźną chorobą. Im później wykonuje się zabieg, tym jego funkcja ochronna jest mniejsza

Zapobieganie ciążom urojonym u suk

Ta przypadłość jest nie tylko uciążliwa dla właściciela suczki, ale również szkodliwa dla zdrowia jej samej. Ciąże urojone nie pozostają też bez wpływu na psychikę suki. Sterylizacja całkowicie eliminuje tę przypadłość.

Wysterylizowana samica staje się stabilniejsza psychicznie.

Kastracja samca zapobiega nowotworom układu płciowego, przepuklinom, schorzeniom prostaty

Psy, jak i suczki mają swoje „płciowe” przypadłości, które mogą skończyć się nawet śmiercią zwierzęcia. O wiele prościej niż leczyć, jest zapobiegać tym chorobom.

Wykastrowany samiec staje się mniej pobudliwy, nie wdaje się w bójki o sukę z innymi samcami, nie ma skłonności do włóczęgostwa, ma mniej dominujący charakter

Samiec, którego nie „rozprasza” popęd płciowy (a przecież na kontakt z suczkami w rui jest narażony przez cały czas!) staje się bardziej stabilny psychicznie, bardziej oddany człowiekowi, bardziej skłonny do współpracy z człowiekiem, lepiej koncentruje się na zadaniach, jakie ma do wykonania (np. na stróżowaniu obejścia).

Kastracja i sterylizacja zapobiega przypadkowym ciążom, a co za tym idzie niekontrolowanemu przyrostowi naturalnemu psów.

"Każda suczka powinna mieć raz w życiu szczenięta – dla zdrowia” – MIT!

Nie ma ŻADNYCH medycznych powodów, dla których suczka musiałaby raz w życiu być pokryta. Ciąża nie zapobiegnie ani chorobom nowotworowym, ani ropomaciczu, ani ciążom urojonym. Te ostatnie po jednokrotnym odchowaniu szczeniąt mogą się wręcz nasilić! Ciąża i poród to olbrzymi wysiłek dla zwierzęcia, w niektórych przypadkach może skończyć się tragicznie – śmiercią naszego pupila!

„Po kastracji mój pies stanie się leniwy i bez charakteru” – MIT!

Kastracja spowoduje zmniejszenie jedynie agresji dominacyjnej samca. Nie wpłynie na instynkt obrony, czy pilnowania posesji. Wręcz przeciwnie. Jeśli mamy psa – stróża, to po kastracji będzie on nawet lepiej wykonywał swoje zadanie. Bo kiedy pies wyczuje sukę w rui, to ani mu w głowie stróżowanie terenu, przy pierwszej nadarzającej się okazji ucieknie, żeby zaspokoić popęd. Pamiętaj też, że złodzieje często podrzucają na pilnowany przez samca teren sukę w rui. I kiedy pies zajmuje się atrakcyjną samicą, oni spokojnie i bez pośpiechu okradają Twoje mieszkanie. Na wykastrowanego psa taka sztuczka nie podziała.

„Nie wysterylizuję suczki, bo tak fajnie jest mieć szczeniaki” – MIT!

Chcesz zaspokoić swój własny instynkt macierzyński? Zapraszam do schroniska. Tam na pewno są szczeniaczki, które wymagają troskliwej i czułej opieki! Przyda się każda para rąk do pomocy. 

„Mój pies jest wyjątkowy. Chcę mieć po nim potomstwo” – MIT!

I znów zapraszam do schroniska. Pełno tam „wyjątkowych”, "jedynych w swoim rodzaju” piesków... Bo przecież KAŻDY pies jest wyjątkowy!

„Kastracja jest niepotrzebna. Umiem dopilnować swoją suczkę/swojego psa” – MIT!

Mówi się, że przypadki chodzą po ludziach. Czasem wystarczy nawet chwila nieuwagi, by suczka zaszła w ciążę. Wystarczy na moment spuścić psa z oka, by pobiegł on do suczki w rui i ją pokrył. Smycz może się zerwać, płot dla gnanego popędem płciowym psa może nie być żadną przeszkodą.

Kastracja i sterylizacja to JEDYNY sposób, by ograniczyć zbyt dużą populację psów. To nie natura, a my ludzie decydujemy, czy nasze psy będą mieć potomstwo, czy nie. Decydujmy, więc mądrze!

Żadnej suczce szczeniaki nie są potrzebne do szczęścia. Sterylizując i kastrując psy nie uczynimy im ŻADNEJ krzywdy. Po operacji dostaną środki przeciwbólowe, więc nie będą cierpieć. Już kilka dni po zabiegu zapomną, że miały operację.

Kastracja i sterylizacja zapobiegnie groźnym chorobom, na które mogą zapaść nasi pupile.

Kastrując psa, czy sterylizując suczkę dajemy dowód na to, że jesteśmy mądrymi właścicielami, świadomymi odpowiedzialności za nasze zwierzęta. Tylko w ten sposób zyskujemy pewność, że przez nieuwagę nie powołamy na świat kolejnych nikomu niepotrzebnych psich istnień. Udowadniamy, że jesteśmy wrażliwymi ludźmi, których obchodzi nie tylko własny pies, czy suczka, ale dobro wszystkich psów.

Pamiętaj rozmnażając nierasowe psy i koty powiększasz ilość bezdomnych zwierząt w Polsce!

OTOZ Animals prowadzi 9 schronisk dla bezdomnych zwierząt, w każdym z nich wprowadzony jest program zapobiegania bezdomności poprzez zabiegi sterylizacji i kastracji.