Home » Zdrowie dziecka » Czas na leczenie jest ograniczony
Zdrowie dziecka

Czas na leczenie jest ograniczony

Prof. dr hab. n. med. Mieczysław Szalecki

Kierownik Kliniki Endokrynologii i Diabetologii w Instytucie „Pomnik-Centrum Zdrowia Dziecka” w Warszawie

Niskorosłość to problem medyczny i społeczny. Niski wzrost to powód do kompleksów, stygmatyzowania, wykluczenia i gorszej jakości życia. Jednocześnie może być poważnym sygnałem zdrowotnym – zarówno sam w sobie, jak i będąc w konsekwencji zarzewiem innych poważnych chorób cywilizacyjnych. I choć ostatnio nastąpił kolejny ważny krok w leczeniu niedoboru hormonu wzrostu umożliwiający leczenie osób dorosłych, które zakończyły proces wzrastania, a mają niedobór hormonu wzrostu, wciąż jest jeszcze wiele do zrobienia – zarówno medycznie, jak w świadomości lekarzy i rodziców.

Proste trudne rzeczy

Jeśli dziecko nie rośnie tak jak powinno, to znaczy, że jest chore. To proste zdanie, jak mantrę powtarza prof. Mieczysław Szalecki z Polskiego Towarzystwa Endokrynologii i Diabetologii Dziecięcej. To zdanie dobrze zakorzenione w świadomości lekarzy POZ i rodziców mogłoby zdziałać cuda zapewniając pomoc medyczną niskorosłym dzieciom na czas.

– Książeczka zdrowia dziecka to obecnie wielka księga, tylko co z tego, skoro nie jest uzupełniana? Podstawowe badania przesiewowe dziecka, czyli mierzenie i ważenie, to kluczowe działania, dzięki którym możemy ocenić jego stan i wychwycić niepokojące objawy na czas, a tym samym szybko skierować dziecko na obserwację i razie potrzeby na diagnostykę oraz leczenie. Niestety tak proste rzeczy są wciąż ignorowane przez lekarzy POZ. Nagminnie spotykam się z sytuacją, kiedy trafiają do mnie nawet 12-letnie dzieci bez historii pomiarowej i wtedy nie da się ocenić, czy dziecko rośnie odpowiednio czy nie. Nie ma żadnego porównania danych historycznych określających tor wzrastania. Tu pomocne byłyby nawet pomiary domowe „przy framudze”, jakiekolwiek dane z historią wzrostu dziecka. Inaczej podchodzi się do dzieci, które są i będą niskie, ponieważ mają niskich rodziców i dziadków, a poza tym są najczęściej zdrowe, a inaczej do niskorosłych dzieci, a zwłaszcza dzieci zmieniających tor wzrastania, gdzie przyczyną może być choroba. – zaznacza prof. Szalecki.

Ograniczony czas

Czas na leczenie dziecka z niskorosłością jest ograniczony. I to bardzo. W przypadku większości zespołów chorobowych – m.in. zespołu Turnera, leczenie należy wdrożyć już w wieku 4-6 lat, w niektórych przypadkach (jak w przypadku dzieci z zespołem Prader-Willi) nawet w ciągu 6 miesięcy od urodzenia.

– Jeśli dziecko skończy rośnięcie, to już nigdy później nie urośnie lub urośnie nie tyle, ile chciałoby mierzyć. Rodzice powinni mieć świadomość, że choćby 11-letnia dziewczynka, która zaczęła miesiączkować, a której nie wdrożono leczenia wcześniej, już zbyt wiele nie urośnie. Im dłuższy czas skutecznego leczenia, tym lepsze dla dziecka efekty. I proszę mi wierzyć – ma znaczenie, czy ktoś będzie miał 1 metr (jak w przypadku niektórych zespołów przebiegających ze skrajną niskorosłością), czy 1 metr i 25 cm. Choćby przy wejściu do pociągu czy tramwaju, obsługi okienka w urzędzie, czy nieco lepszej jakości życia. – wyjaśnia profesor.

Nowe nadzieje

Hormon wzrostu odpowiada nie tylko za cały prawidłowy przebieg procesu wzrastania i osiągnięcie odpowiedniej wysokości ciała, ma również kluczowe znaczenie w całym metabolizmie organizmu, a więc ma związek z zapadalnością na choroby cywilizacyjne, takie jak cukrzyca, miażdżyca, otyłość. Jego brak może wystąpić zarówno w dzieciństwie, jak i później nagle, w dorosłym życiu nawet u 50-latka. W listopadzie 2020 r. nastąpił kolejny przełom w leczeniu niskorosłości w Polsce dla osób dorosłych, które zakończyły proces wzrastania, a mają niedobór hormonu wzrostu.

Niektóre dzieci, u których występuje niedobór hormonu wzrostu, powinny być leczone całe życie, ponieważ po zakończeniu okresu wzrastania, hormon ten niezbędny jest w prawidłowym metabolizmie całego organizmu. Jego brak to możliwość rozwoju chorób układu krążenia, skrócenie długości życia, niższej jego jakości. Dlatego bardzo cieszymy się z nowych możliwości leczenia zarówno dla pacjentów dorosłych i dziecięcych z zaburzeniami genetycznymi, jak i organicznymi, czyli po urazach, usunięciu guzów, naświetlaniach, chemioterapii czy zabiegach operacyjnych, którzy wymagają takiego leczenia po zakończeniu procesu wzrastania.

Next article