Skip to main content
Home » Back to school » Głos na wagę złota
Back to school

Głos na wagę złota

Magdalena Kaszulanis
Magdalena Kaszulanis

Magdalena Kaszulanis

Rzeczniczka prasowa ZNP

Mało kto wie, że najpowszechniejszą chorobą zawodową w Polsce są schorzenia pedagogów wynikające z nadmiernego obciążenia narządu głosu. Szkoła jest miejscem nauki, ale i pracy, odbywającej się w specyficznych warunkach. Każdy, kto ostatnio był w szkole podczas przerwy, pewnie zastanawiał się, jak można funkcjonować w takim hałasie. Jednak, jak dowodzą badania mimo, iż hałas jest postrzegany przez nas jako duży, nie jest on bardzo szkodliwy, tzn. zwykle nie powoduje trwałego ubytku słuchu. Ale wpływa na narząd głosu.

Na przerwie i w sali

Głos jest podstawowym narzędziem pracy pedagogów. Jednym z ich obowiązków jest sprawowanie opieki nad dziećmi – najczęściej głośno rozmawiającymi – podczas przerw. Tymczasem zbyt duży hałas powoduje konieczność mówienia podniesionym głosem. Takie nienaturalne mówienie obciąża narząd głosu.

A przecież wszyscy wiemy, że praca nauczycieli polega przede wszystkim na przekazywaniu wiedzy, najczęściej w sposób werbalny, podczas lekcji. Nauczyciele mówią dużo, długo i głośno. Często towarzyszy temu napięcie i stres. Jak twierdzą specjaliści z Centralnego Instytutu Ochrony Pracy, taki długotrwały wysiłek głosowy o natężeniu przekraczającym fizjologiczne normy, wywołuje u nauczycieli schorzenia narządu głosu.

Najważniejsze przyczyny chorób narządu głosu u pedagogów to:

  • brak „higieny głosowej” i nadmierny wysiłek,
  • nieprawidłowa emisja głosu,
  • napięcie, głównie mięśni szyi i krtani towarzyszące fonacji,
  • stany chorobowe krtani, hipotonia mięśniowa i niewydolność narządu głosowego,
  • złe warunki akustyczne sal lekcyjnych,
  • brak aparatury nagłaśniającej w klasach,
  • nieprawidłowy mikroklimat sal (niska wilgotność, suche, przegrzane, zapylone powietrze w klasach),
  • duże szkoły i zbyt liczne klasy,
  • brak zajęć z emisji głosu i konsultacji foniatrycznych.

Na złe warunki pracy narażeni są niemal wszyscy nauczyciele, a pierwsze problemy z głosem mogą pojawić się stosunkowo szybko – już w drugim roku pracy. Do poważnych zmian dochodzi po ok. 10 latach pracy zawodowej. Natomiast po 15 latach nadmiernego wysiłku głosowego, mogą wystąpić przewlekłe choroby:

  • guzki głosowe twarde,
  • wtórne zmiany przerostowe fałdów głosowych,
  • niedowład mięśni przywodzących i napinających fałdy głosowe z niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią.

10 objawów

Co powinno zaniepokoić pedagoga? Jak radzą specjaliści z Państwowej Inspekcji Pracy, nauczyciel powinien zgłosić się do lekarza, gdy zaobserwuje u siebie: częste i nadmierne odchrząkiwanie, uczucie zalegania, dyskomfortu i drapania w gardle, długotrwały kaszel.

Schorzenia narządu głosu najczęściej objawiają się:

  • okresową lub przeciągającą się chrypą,
  • nadmierną suchością gardła i krtani,
  • zmęczeniem głosowym po dłuższym mówieniu,
  • trudnością w mówieniu głosem wysokim i niskim,
  • załamywaniem się głosu,
  • chwilowym, ale powtarzającym się lub okresowym bezgłosem,
  • zawężeniem skali głosu,
  • zmianą barwy głosu,
  • matowym i obniżonym brzmieniem głosu,
  • bólem i uciskiem w okolicy gardła i krtani.

Wówczas należy skontaktować się z lekarzem, który oceni przyczyny niedyspozycji głosowej i zaproponuje odpowiednie leczenie.

Profilaktyka

Aby głos dobrze i długo służył nauczycielom, należy pamiętać o kilku zasadach:

  • nie przekrzykiwać uczniów,
  • wyrabiać w uczniach nawyk niezbyt głośnego mówienia,
  • uczniów słabiej słyszących posadzić w pierwszych ławkach,
  • wykorzystywać mikrofon, jeśli tylko jest taka możliwość,
  • często wietrzyć klasy, zimą nie przegrzewać pomieszczeń,
  • dbać o to, by sale były regularnie odkurzane, wycierać tablicę wyłącznie mokrą gąbką,
  • unikać przeciągów,
  • i najważniejsze: oszczędzać głos!
Next article