Home » Rozwój dziecka » Podróż kamperem z dziećmi – wyzwanie czy przyjemność?
Rozwój dziecka

Podróż kamperem z dziećmi – wyzwanie czy przyjemność?

Milena Krawczyńska

Jak to jest wybrać się z dwójką dzieci w podróż kamperem w dobie panującej pandemii? O swoich doświadczeniach opowiada Milena Krawczyńska jedna z sióstr ADiHD.


Od wielu lat bez względu na okoliczności nie zwalniacie. W wakacje wyruszyłyście z dziećmi na wakacje kamperem. Jak wspominacie ten wyjazd?

We wrześniu tego roku wyjechaliśmy po raz drugi kamperem, tym razem w większym składzie. W maju urodził się Tymoteusz, to był jego pierwszy wyjazd za granicę (nie licząc wyjazdu do Stanów, kiedy był w brzuchu). Nasz pierwszy trip kamperem trwał ponad 50 dni, ten ostatni 4 tygodnie. Podróżowaliśmy po Bałkanach. Ja, mój partner, siostra i dwójka dzieci – Ignaś (niecałe 3 lata) i Tymek (6 miesięcy). Ten wyjazd był zupełnie inny, podróżowaliśmy w czasie pandemii. Codziennie sprawdzaliśmy stronę MSZ, przekraczanie granic w tych czasach już nie jest takie swobodne. Na szczęście cały nasz wyjazd przebiegł spokojnie, bez utrudnień w transporcie. Bałkany o tej porze są cudowne, jesteśmy pewni, że wrócimy tam niebawem. Zdradzimy, że już mamy plan na czerwiec.

Czy było łatwo zorganizować takie rodzinne wakacje?

Mamy już niemałe doświadczenie w planowaniu wyjazdów. Różnorakich wyjazdów. Długie loty samolotem, podróżowanie kamperem czy autem nie są nam straszne. Mamy na to sposób. Podróżujemy zawsze w nocy, wtedy mamy pewność, że dzieci większość trasy prześpią. Aktualna sytuacja nie ułatwia organizacji wyjazdów. Nie mamy pewności czy dana destynacja nie będzie należała do krajów zagrożonych. Mieliśmy to szczęście, że Polacy bez problemu mogli wjechać do Chorwacji. Podróżowanie kamperem to sama przyjemność, niesie to za sobą mnóstwo zalet. Przede wszystkim mamy zawsze ze sobą łóżko, wodę, gaz, jedzenie, czyli to co najważniejsze, żeby przetrwać nawet śpiąc na dziko.

Macie jakieś tipy dla rodziców na podróże z dziećmi? Co z pewnością się u Was sprawdziło?

Mamy kilka tipów. Po pierwsze to o czym już wspomniałam, pokonywanie trasy nocą. Po drugie jakieś przekąski, gadżety, zabawki na drogę. Nie będę przykładnym rodzicem, jednak w ostateczności bajka ratowała nam ostatnie kilometry trasy. O ile autem czy kamperem możemy się w każdej chwili zatrzymać, tak w samolocie jest to problematyczne. Dodatkowo mamy świadomość tego, że nie podróżujemy sami stąd z szacunku do innych pasażerów zapewniamy dzieciom atrakcje, aby podróż była przyjemna dla wszystkich. Porównując różne środki transportu zdecydowanie wolimy kampera bądź auto.

Czy wspomnienia z wakacji pomagają Wam, teraz gdy mamy trudny czas pandemii i na różne sposoby trzeba sobie radzić?

Jak najbardziej tak. Często wspominamy nasze podróże. Muszę zaznaczyć, że jesteśmy zwolennikami drukowanych zdjęć, zatem mamy mnóstwo odbitek i albumów. W tych ciężkich czasach warto oderwać się na chwilę i zrelaksować głowę, a takie pamiątki z wyjazdów z pewnością pomogą.

Czy są widoczne różnice pomiędzy podrożą kamperem z jednym dzieckiem a z dwójką?

Oczywiście! Całe życie zupełnie się zmieniło kiedy dołączył do nas drugi syn,podróżowanie również. Logistyka, organizacja i jeszcze raz logistyka. Zapakowanie się na dłuższy wyjazd to największe wyzwanie dla rodziców. Tak jak ciuchy, pampersy czy chusteczki kupimy prawie wszędzie, tak akcesoria, wózki, foteliki, apteczkę, ulubione zabawki, książeczki trzeba wziąć ze sobą. W kamperze jest sporo miejsca, jednak ograniczała nas całkowita waga! Nie było łatwo. Musieliśmy często wybierać, bardzo selektywnie podeszliśmy do pakowania. Udało się. Nie pozostaje nam nic innego jak planować kolejne wyjazdy i czekać, aż będzie to możliwe i bezpieczne.

Milena Krawczyńska: „Zapakowanie się na dłuższy wyjazd to największe wyzwanie dla rodziców.
Next article